zostal rowno miesiac mojego pobytu na Tajwanie
ostatnio zajmuje sie :
-zapisywaniem w zeszycie wszystkich slowek ktore znam ( zeby nie zapomniec)
-chodzeniem do moich ulubionych miejsc, ale nie za duzo bo jest goraco i duszno
-robieniem glupich zdjec
-poszukiwaniem pamiatek i upominkow
-spedzaniem weekendow z rodzina....
-.....a calych dni z wymiencami
-pozegnaniami i wpisywaniem sie do pamietnikow
-zajadaniem sie owocami
-shoppingiem ( tak mamo ;) )
Wiec jednym slowem wszystko wskazuje na to ze najwyzszy czas wracac do Polski !!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
wow... a nam nie wolno sie spotykac z innymi wymiencami... (oprocz spotkan organizowanych przez Rotary). Nie mozemy podrozowac nigdzie bez Rotarian albo naszych host-rodzin (a moje rozdny nie sa specjalnie chetne do wyjechania gdzies), nie mozena nam podrozowac samemu, ze znajomymi, kazyd najmniejszy wyjazd musimy zglaszac i w ogole tutaj to Rotary jest straaasznie strict. Nie tak jak w Polcse gdzie nobody cares:P i exchange students sobie jezdza do Pragi samemu na tydzien i nawet nie wspominaja o tym swoim rodzinom. Albo zjezdzazja sie do jednego miejsca i sobie robai sleepovers, albo just hang out together...
Nie zebym ja na to miala czas, bo w szkole ostatnio mamy tyle pracy, ze nie wiem, zblizaja sie finals, wiec wiesz jak to jest + wszytko inne co robie singing, music, shows, drama, paper and so on…
Moja szkola sie konczy dopiero za miesiac, a potem ja jade na miesiac na wycieczke i potem jeszcze jestem pare dni here i dopiero wracam do Polski (na 2 lata). Tej wycieczki to juz sie nie moge doczekac, bo nie bylam prawie nigdzie jeszcze... Hope you're not extremely bored:P and your exchange's been great:)
see you!
Prześlij komentarz