To jest wnętrze klubu w którym świętowałam swoje urodziny ;) Jest to najlepszy i najbardziej znany klub na wyspie. Czyli też swoje kosztuje. Na wejście trzeba zapłacić 70zł co zawiera tylko 2 drinki za darmo. Tyle że my, wymieńcy, mamy tajwańską znajomą, która wprowadziła nas do klubu za darmo ! W środku oprócz dyskoteki i baru czekały na nas atrakcje - zionący ogniem i żąglujący płonącymi butelkami barmani oraz występ raperów na żywo(nie ma to jak rap po chińsku).wtorek, stycznia 30, 2007
To jest wnętrze klubu w którym świętowałam swoje urodziny ;) Jest to najlepszy i najbardziej znany klub na wyspie. Czyli też swoje kosztuje. Na wejście trzeba zapłacić 70zł co zawiera tylko 2 drinki za darmo. Tyle że my, wymieńcy, mamy tajwańską znajomą, która wprowadziła nas do klubu za darmo ! W środku oprócz dyskoteki i baru czekały na nas atrakcje - zionący ogniem i żąglujący płonącymi butelkami barmani oraz występ raperów na żywo(nie ma to jak rap po chińsku).środa, stycznia 17, 2007
Transport w Taipei
Ostatnio podczas podróży autobusem do szkoły, która trwa około 70min(!) zastanawiałam się czy może by tak nie napisać o środkach transportu w mieście w którym obecnie jestem...
Na początek chciałam stanowczo zaprzeczyć jakoby większość tajwańczyków podróżowała w ten sposób :

...niestety takie swojskie obrazki zdarzają się bardzo rzadko.
Obecnie kojarzący nam się z chińczykami kapelusz - zastąpił kask
a jednoosobowy rower został zamieniony na skuter, który: 1) może dosiąść niezliczona ilość osób 2)może wszędzie dojechać i zaparkować 3) jazda nim w takim tłoku to lepsze niż gra na Xboxie ;P


Mi pozostaje korzystanie z publicznych środków transportu: metro i autobus
Opłaty : najwygodniejsza jest karta magnetyczna. wpłaca się na nią pieniądze w specjalnym automacie i możesz nią płacić a busie i w metrze. Za autobus płacisz przy wsiadaniu dotykacjąc kartą czytnika- 1,2zł, a cena metra zależy od dystansu podróży.
Teraz wiem jak rozwiącać problem wiecznie spóźniających sie autobusów ! Na co komu rozkład jazdy, skoro i tak podczas godzin szczytu żaden autobus nie przyjeżdża na czas ? Tajwańczycy rozwiązali ten problem - na tabliczce jest tylko jeden napis : "autobus linii 307 w godzinach od6-9 oraz 15-18 kursuje co 10 min , w pozostałym czasie co 20min".
efekt? czasami na przystanek podjeżdża klika autobusów tej samej linii :)
Ale najwiekszym problemem dla osób nie znających miasta jest to,że WSZYSTKIE przystanki są na żądanie ! Oznacza to tylko tyle,że musisz być czujny i w porę nacisnąć przycisk.


z tego co pamiętam na polskich autobusach są naklejki z zakazem wprowadzania psów :)
Jednak najszybszym i najsprawniejszym środkiem transportu jest metro.
Niestety jego największym minusem są godziny otwarcia : od 6 do 24 [ nie nadaje się więc do wracania z imprez]
W metrze obowiązuje kategoryczny zakaz : jedzenia,picia,żucia gumy i palenia. Wszędzie są naklejki a na stacjach jest security - jak cię złapią to płacisz karę.
Na szczęście w metrze są obecne angielskie nazwy więc to właśnie nim podróżują obcokrajowcy. Nazwa każdej stacji jest mówiona w 4 językach : mandaryńskim, tajwańskim, hakka i angielskim. Prawie jak "następny przystanek..."
Już znam każdą stację i miejsca przesiadki na pamięć tylko ciągle nie mogę znieść tłoku jaki panuje podczas "rush hours" . popychają, szturchają i wyprzedzają - i nikt nie mówi przepraszam.



Mój ulubiony napis na stacji metra. jedna część peronu jest pilniej strzeżona wieczorem - wszystko to po to by było bezpieczniej.
------------------------------------------------------------------------
podsumowując :
podróżowanie po Taipei kosztuje mnie około 150zł miesięcznie lub jak kto woli równo połowę mojego kieszonkowego.
ktoś jeszcze narzeka na MPK ?!
Na początek chciałam stanowczo zaprzeczyć jakoby większość tajwańczyków podróżowała w ten sposób :
...niestety takie swojskie obrazki zdarzają się bardzo rzadko.
Obecnie kojarzący nam się z chińczykami kapelusz - zastąpił kask
a jednoosobowy rower został zamieniony na skuter, który: 1) może dosiąść niezliczona ilość osób 2)może wszędzie dojechać i zaparkować 3) jazda nim w takim tłoku to lepsze niż gra na Xboxie ;P

Mi pozostaje korzystanie z publicznych środków transportu: metro i autobus
Opłaty : najwygodniejsza jest karta magnetyczna. wpłaca się na nią pieniądze w specjalnym automacie i możesz nią płacić a busie i w metrze. Za autobus płacisz przy wsiadaniu dotykacjąc kartą czytnika- 1,2zł, a cena metra zależy od dystansu podróży.
Teraz wiem jak rozwiącać problem wiecznie spóźniających sie autobusów ! Na co komu rozkład jazdy, skoro i tak podczas godzin szczytu żaden autobus nie przyjeżdża na czas ? Tajwańczycy rozwiązali ten problem - na tabliczce jest tylko jeden napis : "autobus linii 307 w godzinach od6-9 oraz 15-18 kursuje co 10 min , w pozostałym czasie co 20min".
efekt? czasami na przystanek podjeżdża klika autobusów tej samej linii :)
Ale najwiekszym problemem dla osób nie znających miasta jest to,że WSZYSTKIE przystanki są na żądanie ! Oznacza to tylko tyle,że musisz być czujny i w porę nacisnąć przycisk.

z tego co pamiętam na polskich autobusach są naklejki z zakazem wprowadzania psów :)
Jednak najszybszym i najsprawniejszym środkiem transportu jest metro.
Niestety jego największym minusem są godziny otwarcia : od 6 do 24 [ nie nadaje się więc do wracania z imprez]
W metrze obowiązuje kategoryczny zakaz : jedzenia,picia,żucia gumy i palenia. Wszędzie są naklejki a na stacjach jest security - jak cię złapią to płacisz karę.
Na szczęście w metrze są obecne angielskie nazwy więc to właśnie nim podróżują obcokrajowcy. Nazwa każdej stacji jest mówiona w 4 językach : mandaryńskim, tajwańskim, hakka i angielskim. Prawie jak "następny przystanek..."
Już znam każdą stację i miejsca przesiadki na pamięć tylko ciągle nie mogę znieść tłoku jaki panuje podczas "rush hours" . popychają, szturchają i wyprzedzają - i nikt nie mówi przepraszam.


nienawidzę wiszących z góry uchwytów - za każdym razem oberwę którymś w głowę
Mój ulubiony napis na stacji metra. jedna część peronu jest pilniej strzeżona wieczorem - wszystko to po to by było bezpieczniej.
------------------------------------------------------------------------
podsumowując :
podróżowanie po Taipei kosztuje mnie około 150zł miesięcznie lub jak kto woli równo połowę mojego kieszonkowego.
ktoś jeszcze narzeka na MPK ?!
czwartek, stycznia 04, 2007
view of Taipei
widok Taipei w piekny sloneczny dzien z dachu omawianego we wczesniejszym poscie hotelu ;)
New Year
Witajcie w nowym roku
zycze Wam moi drodzy abyscie spelnili wszystkie swoje postanowienia noworoczne !!
Pewnie ciekawi was czy widzialam najwyzsze fajerwerki swiata ?!
Powiedzmy ze nie spedzilabym mojego sylwestra razem z 500,000 tlumem ludzi cisnacym sie od godziny 19 na skwerkach wokol budynku. Metro jadace w kierunku taipei101 byly zatloczone. Poza tym [jak sie okazalo po sylwestrze] w kolejce do metra czekalo sie 4 godziny !!
wiec... spedzialm sylwestra w klubie razem z 30 wymiencami. Nie uwierzycie ale tu w Taipei nie trzeba bylo zadnych rezerwacji ani kolejek zeby wejsc do klubu. wystarczylo zaplacic na wejsciu a potem CALE zasoby plynow w barze sa do twojej dyspozycji ;) [w PL by na tym zbankrutowali].
Zabawa byla przednia, muzyka boska, i na chwile dalo sie zapomniec ze to Taipei.
O 23 :30 wyszlismy z klubu i pojechalismy do parku ogladac wybuchajace taipei 101. Powiem wam ze ladne i na prawde okazale - tylko czemu tylko 3 min?! mozecie zobaczyc tutaj....
http://www.taipei-101.com.tw/fireworks/index_en.htm
no a potem powrot i zabawa w klubie do bialego rana .... ;)
zeby nie bylo ze jestesmy tylko imprezowicze to na 6 rano pojechalismy pod palac prezydenta ogladac ceremonie wciagniecia flagi tw.
zycze Wam moi drodzy abyscie spelnili wszystkie swoje postanowienia noworoczne !!
Pewnie ciekawi was czy widzialam najwyzsze fajerwerki swiata ?!
Powiedzmy ze nie spedzilabym mojego sylwestra razem z 500,000 tlumem ludzi cisnacym sie od godziny 19 na skwerkach wokol budynku. Metro jadace w kierunku taipei101 byly zatloczone. Poza tym [jak sie okazalo po sylwestrze] w kolejce do metra czekalo sie 4 godziny !!
wiec... spedzialm sylwestra w klubie razem z 30 wymiencami. Nie uwierzycie ale tu w Taipei nie trzeba bylo zadnych rezerwacji ani kolejek zeby wejsc do klubu. wystarczylo zaplacic na wejsciu a potem CALE zasoby plynow w barze sa do twojej dyspozycji ;) [w PL by na tym zbankrutowali].
Zabawa byla przednia, muzyka boska, i na chwile dalo sie zapomniec ze to Taipei.
O 23 :30 wyszlismy z klubu i pojechalismy do parku ogladac wybuchajace taipei 101. Powiem wam ze ladne i na prawde okazale - tylko czemu tylko 3 min?! mozecie zobaczyc tutaj....
http://www.taipei-101.com.tw/fireworks/index_en.htm
no a potem powrot i zabawa w klubie do bialego rana .... ;)
zeby nie bylo ze jestesmy tylko imprezowicze to na 6 rano pojechalismy pod palac prezydenta ogladac ceremonie wciagniecia flagi tw.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
