"W chińskim horoskopie Świnia jest symbolem męskości i płodności. Świnia to dobry znak, tym bardziej że w tym roku towarzyszy jej ogień, jeden z pięciu elementów chińskiego horoskopu"
jest to najważniejsze wydarzenie roku, porównywalne do bożego narodzenia.
W związku z tym wszystkim przysługuje tydzień urlopu a we wszystkich sklepach, restauracjach i domach znajdują się ozdoby i dekoracje z symbolem nowego roku- świni

jeden z symboli wieszanych na drzwiach - wiosna. a do góry nogami bo po chińsku "odwrócony" brzmi tak samo jak "nadejść"
oto chiński nowy rok jaki pokazała mi moja host rodzina:
W wigilię nowego roku,tak jak nakazuje tradycja, zebrała się cała rodzina.
- rano wszystkie warzywa, mięsa, owoce, orzechy i przyprawy zostały złożone na ołtarzyku przed chińskimi bogami a cała rodzina paliła kadzidełka i dziękowała bogom za opiekę. Wszystko musi być w liczbie parzystej, bo to przynosi szczęście .Z tak pobłogosławionych produktów można było przygotować potrawy....
- w międzyczasie rodzina udaje się na zakupy po nowe rzeczy. Nowe, by w pierwszy dzień nowego roku nosić i używać nowych rzeczy. Może to być ubranie, biżuteria, sprzęt itd. W związku z tym host brat kupił mi i swojej żonie takie same bluzy i czapki ;P a swojej siostrze i mamie po telefonie komórkowym !
- wieczorem wszyscy zasiadają do uroczystej kolacji. Przy jedzeniu nieskończenie długich nitek makaronu ryżowego(symbol długiego życia) wszystkie dzieciaki miały kupę zabawy. Specjalną potrawą jest "hotpot" czyli garnuszek z zupą ze wszystkiego (tofu,mięsa,klusek,warzyw)
- po posiłku, tradycyjną noworoczną przekąską są wszelkie orzechy, suszone owoce i czekoladki.
- zapytacie-a gdzie prezenty ? więc ... tak jak my dajemy sobie prezenty tak chińczycy dają sobie czerwone(kolejny szczęśliwy symbol) koperty w których znajdują się pieniądze ! Każdy kto zarabia powinien komuś taką koperte ofiarować - bo to przyniesie mu szczęście ....
a najmniejszą sumą jaką wypada ofiarować jest 120zł (tak żeby było super parzyście)
...... powiem tylko skromnie że dostałam więcej niż kilka kopert :)
Podczas kolejnych dni tradycja nakazuje odwiedzić dom rodziców - tam też się udaliśmy. Tak robią wszyscy tajwańczycy, więc korki są ogromne na wszystkich autostradach....
każdego wieczora słychać było odgłosy petard i fajerwerków
W sumie do rodzinnej miejscowości host taty zjechało z 20 osób. Host rodzina chciała mi przy okazji pokazać kilka pięknych miejsc dookoła, tak więc codziennie mieszkaliśmy w innym miejscu i świetnie się bawiliśmy-zwłaszcza z kuzynostwem.
5 dni wspaniałej zabawy-całkowicie po chińsku-i odpoczynku od Taipei !!
