czwartek, września 07, 2006

zaczynam odczuwac ze wakacje sie skonczyly!!

rano wstaje kolo 5:45 i wychodze z domu okolo 6:15. robie to tylko dlatego,ze o 6:45 sa treningi szkonego clubu koszykarskiego i siatkarskiego. przyznam ze chinki rekompensuja swoj niski wzrost duza ruchliwoscia-musze miec oczy dookola glowy ;P
tak wiec po godzinnym treninu [rozgrzewka i cwiczenia trwaja pol godziny!] ide na 8:10 na lekcje.
lekcje koncza sie o 17, ale ja zrywam sie kolo 14 i jade zjesc obiad gdzies na miescie z osobami z wymiany ktore tez wagaruja :) no przeciez trzeba sie poznawac !

w pon i czw mam lekcje chinskiego w innej szkole.nasz nauczycielka jest swietna! mowi strasznie wyraznie i jasno. niestety po lekcji moje gardlo wysiada, bo wszystkie wyrazy i zdania powtarzamy za na nauczycielka by zalapac jaki jest akcent....
dzisiaj nauczylismy sie liczyc i kupowac w sklepie, przytocze kilka przykladow :

14 -czyta sie jako dziesiec cztery
40-czyta sie jako cztery dziesiec
140-czyta sie jako sto cztery dziesiec
104-czyta sie jako sto zero cztery
1014- czyta sie jako tysiac zero dziesiec cztery

czasami poplatac sie mozna-to jest gorsze niz czytanie liczb po niemiecku !! ;P


P.S.
fotek na razie nie moge robic bo jestem w trakcie kupowania ladowarki do baterii - wybaczcie. na zdjecie w uniformie musicie poczekac-warto!

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

czekam zniecierpliwoscia. ^^
mam nadzieje,ze kiedys uraczysz nas prz6ynajmnie paroma zdaniami po chinsku :P
sciskam

Anonimowy pisze...

Tak, tak. Fotosy w tajwanskim uniformie mogą być ciekawe i... : P

Anonimowy pisze...

tak, juz sie nie moge doczekac fotek:) ale dopiero poszlas do szkoly a tu juz wagary - nieladnie:) caly czas czekamy na pare zdan czy chociaz liczebnikow po chinsku:) 3maj sie

martova pisze...

oooo no portugalski genralnie tez ciezko zalapac choc pewnie nie tak ciezko jak chinski!!! ale tu wszytsko wlasnie nie takie jasne
kobitka robi lekcje bardzo szybko leci z materialem bo belgijczycy i meksykanie i inni ktorzy mieli wczesniej portugalski gadaja swietnie i sie tylko nudza a ja jak taki ciol ciagle sie o cos pytam i mowie ze za szybko i ze nie rozumiem i bla bla bla...!!!

martova pisze...

a twoj mundurek geralnie elegacki !

:d

moj jest gorszy... i zimny
jak tu pogoda zmienia sie z godziny na godzine na przyklad ostatni raz jak bylam w szkole.. yyy kiedy to byloo ?! w czwartek podajrze... ;)

to rano jak wstalam bylo tak zimno ze mialam tyyyyyyyyle rzeczy na sobie pod uniformem //cos kolo 7C // potem jak wracalm bylo juz 20 !!! wiec wracalam w krotkim?!

masakra jestem nieco przeziebiona zapchane zatoki i ciagle biegam sikac! hahaha ?!

no!

mozesz wpasc tez na moj space http://martaprzybylska.spaces.live.com/