sobota, października 07, 2006

5 days of holidays

5 dni wolnego.
w Piatek byl Mid-Autumn Festiwal czyli dzien w ktorym pelnia ksiezyca jest najwieksza w ciagu calego roku. Z tej okazji rodziny wybieraja sie na BB i grilluja razem z przyjaciolmi. Do tego jedza ciastka ksiezycowe 'moon cake' wkladaja do nich wszystko - od orzechow i slodkich mas- po jajka i mieso.

Moj host tata obiecal mi ze zabierze mnie na strzelnice- wczoraj nareszcie mnie zabral!Ale to tylko dla tego ze bylo nam po drodze na BB u mojej 3 host rodziny.
*[dla nie-wtajemniczonych trenuje we wroclawiu w wks-ie strzelectwo sportowe w kategorii trap (z dubeltowki)]
strzelnica oczywiscie gdzies poza miastem wiec jechalismy autostrada. po godzince jazdy podczas ktorej host tata nauczyl mnie kilkudziesieciu slowek a ja nie zdolalam nauczyc go "czesc". wybaczcie ale 's' i 'c' jest dla nich tak samo trudne jak 'r'. Poddalam sie i powiedzialam mu ze 'czect' jest dobrze i ze swietnie to mowi :P

No na strzelnicy profesjonalka. trap i skeet. 3 rodzaje strzelnic na trapa - jednokierunkowa z 2 stanowiskami, sredniozaawansowana i normalna. ahh! Myslalam ze na Tajwanie maja jakis swoj sprzet to strzelania a tu zdziwienie - naboje RC Italy i bron z Europy. Wyobrazacie sobie ze oni sprowadzaja caaly sprzet z Wloch ? Nie musze mowic ze koszty strzelania sa ogromne a kazdy strzal na wage zlota :)
podpisalam papiery,dostalam amunicje, i dorwalo mnie kilku chlopakow. Oczywiscie z dzika ciekawoscia patrzyli na to czy blondynka potrafi sie zlozyc ;) ale jak zobaczyli ze jednak umiem strzelac - to zaczeli rozmawiac na powaznie ;] zadawli pytania o Polske i o to czy duzo dziewczyn tam strzela.
strasznie mile spotkanie, rozmowy no i to uczucie ze strzelalam !

Po strzelnicy pojechalismy to domku wakacyjnego mojej 3 host rodziny na to cale grillowanie. noo domek na standardach europejskich-ladnie przestrzennie i kolorowo. Maja piekny ogrod w ktorym zmiescily sie te wszystkie osoby ze zdjecia. A na grillu oprocz kurczaka smazyly sie osmiorniczki, ogromne krewetki,filety rybne i kukurydza. Po kilku kieliszkach kiedy zrobilo sie chlodniej, wszyscy zeszli do 'pokoju karaoke' i kazdy spiewal chinskie piosenki. ale ubaw!













wjazd na autostrade













na strzelnicy - widzice te ironiczne usmiechy na ich twarzy-potem ich nie bylo ;P















domek wakacyjny 3.rodziny podczas pelni ksiezyca













tradycyjne(?) barbecue z rodzina i przyjaciolmi













z lewej moj 3 host tata. po mojej prawej 3 host mama i obecny host tata z mopsikiem 3 host rodziny. [przepraszam za zamotanie]

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

ja tam rozumie chyba o cochodzi z tym numerowaniem tych host families... proboje namowic mojego tate zebysmy tez jakiegos wymienca wzieli (my daddy is a proud memeber of RC panorama)
osmiorniczki z grilla- brzmiintrygujaco!

Anonimowy pisze...

Nie powiem... ciekawe to nawet się wydaje (cała wymiana). Ale z drugiej strony konsumpcja rzeczy niewiadomego pochodzenia nie brzmi zachęcająco. Ciekawe ile razy dostałaś już psa i o tym nie wiesz :P
Pozdrowiszcza z Polanda :)