niedziela, lutego 04, 2007

Lech Wałęsa

W Taipei w dniach 22-26 stycznia odbyły sie obrady zorganizowane przez Taiwan Foundation of Democracy.
Zaproszeni zostalli : Lech Wałęsa , Vaclav Havel , Nelson Mandela, były prezydent Korei Płd, były premier Mongolii oraz gospodarz - prezydent Tajwanu Chen Shui-Bian.
Warto wspomnieć że to już 3 podróż byłego prezydenta PL na Tajwan

Pod koniec pobytu w Taipei p.Wałęsa zamierzał odwiedzić tutejszy kościół katolicki. Na mszę zostali zaproszeni przebywajacy tu polacy. Więc w sobotę wieczorem stawiła się całkiem liczna grupa rodaków. Pan prezydent zajechał punktualnie pod kościół wraz z żoną i córką . Przywitał go polski ksiądz oraz przedstawiciel Watykanu na Tajwanie. Msza była prowadzona po polsku i nawet udało się odśpiewać polskie pieśni. Ja starałam się jak najłdaniej przeczytać Pismo Święte, tak by nikt nie przestraszył się mojego "sznapsbarytonu" ;)


Po polskiej mszy prezydent wypowiedział kilka słów do zgromadzonych na temat braku wiary katolickiej wśród wartości kulturowych Unii Europejskiej...

No i oczywiście sesja zdjęciowa :

Prezydentowi bardzo spodobały się moje rumieńce(jak taka typowa polska dziewoja), więc zaczął żartować i brać mnie za rękę jak do tańca ;)

7 komentarzy:

Magdalena M.M.M. pisze...

Ah, Ty nasza polska dziewojo ;) :)) Smiesznie tak, ze 'trzeba bylo' az na Tajwan leciec zeby spotkac sie z bylym prezydentem^^ Ale fajnie, fajnie.. poza granicami kraju zaczyna sie doceniac polskie symbole, kulture, jej walory;) ja tak lubie.

Anonimowy pisze...

Problem polega na tym, że za granica kojarzony jest tylko Walesa, Jan Pawel II i polska wodka. Gratulujemy fotki, czekamy na zdjecia z Mandela:P

Magdalena M.M.M. pisze...

To, z czym kojarzyc beda pozniej ludzie Polske zalezy tylko i wylacznie od ciebie i od tego co im soba zaprezentujesz.

Iga pisze...

Gdybym była interesowna [ ;P ] MSZ powinno mi wypłacić sporą pensję za tak intensywną promocję PL.
Każdy wymieniec zna jakieś polskie słowo
a gdziekolwiek sie nie pojawię muszę tłumaczyć że w PL też bywa ciepło ...

;)

Magdalena M.M.M. pisze...

i tak trzymaj ;D !

Anonimowy pisze...

Ale masz mocnych znajomych... zaczynam się bać po prostu... Tu Lechu, tu Mandela... zaraz sie okaże że z papieżem jesteś na "Benek" :P

Anonimowy pisze...

hmmm... poprostu do elity weszlas- nie ma co!
rowniez czekam na zdjecie z Nelosnem Mandelą!

a MSZ by się nie wypłacił...